Umowy, z którymi przychodzą klienci z Gryfic
Gryfice są siedzibą powiatu gryfickiego, a gmina miejsko-wiejska obejmuje też tereny rolne. Niedaleko leży pas nadmorski z Rewalem i Niechorzem, co przekłada się na sprawy, które dostajemy.
Mieszkańcy Gryfic często prowadzą firmy obsługujące sezon nad morzem: transport, catering, wykończenia apartamentów. Ich problem to zwykle zapłata od inwestora albo operatora obiektu po zakończeniu prac. Druga grupa to właściciele mieszkań wynajmowanych na stałe w mieście. Trzecia to osoby, które podpisały kontrakt B2B z firmą z dużego miasta i chcą go zrozumieć.
Zdarzają się też umowy między sąsiadami i znajomymi: pożyczony sprzęt, wspólna inwestycja, sprzedaż maszyny z zadatkiem. Tam emocje są największe, a dokumentów najmniej.
Co sprawdzamy w umowie z Gryfic i gdzie wnieść pozew
Firmom wykonującym prace u inwestorów nad morzem doradzamy, by umowa jasno opisywała odbiór i termin zapłaty. Bez tego inwestor może zwlekać, twierdząc, że prace nie są skończone. Strony mogą te zasady ułożyć dowolnie w granicach art. 353¹ k.c., więc warto to zrobić na piśmie.
Przy sprzedaży czy usłudze z zadatkiem tłumaczymy skutki z art. 394 k.c., zanim pieniądze zostaną przekazane.
Jeżeli inwestor nie płaci, pozew można wnieść do sądu miejsca wykonania umowy (art. 34 k.p.c.), czyli tam, gdzie wykonano prace, albo do sądu miejsca zamieszkania pozwanego (art. 27 k.p.c.). Gdy inwestor mieszka np. w innym województwie, ta druga opcja bywa mniej wygodna. Apelacje w tej części województwa rozpoznaje Sąd Okręgowy w Szczecinie.
Gdańsk i Gryfice: współpraca na odległość 230 km
Odległość między kancelarią a Gryficami wynosi około 230 km w linii prostej. Nie wymagamy więc przyjazdu, a całą pracę nad umową można przeprowadzić mailowo i przez rozmowy wideo.
Po przesłaniu dokumentów dostajesz od nas krótką ocenę: co jest w porządku, co jest ryzykowne, co proponujemy zmienić. Przy sporze przygotowujemy wezwanie do zapłaty i prowadzimy korespondencję z drugą stroną. Jeśli to nie wystarczy, piszemy pozew.
Kiedy sprawa wejdzie na wokandę, na rozprawy przyjeżdża adwokat Jan Suchanek lub adwokat Jakub Stramski. Klient przyjeżdża tylko na wezwanie sądu. Spotkanie w kancelarii w Gdańsku jest oczywiście możliwe, jeśli tak wolisz.
Jak zacząć sprawę z umowy
Prześlij nam:
- umowę, zlecenie lub ofertę zaakceptowaną mailem,
- kosztorys, faktury, protokoły odbioru,
- korespondencję z inwestorem lub kontrahentem, w tym SMS,
- zdjęcia wykonanej pracy, jeśli spór dotyczy jakości,
- dane drugiej strony.
Zwróć uwagę na daty. Roszczenia przedsiębiorców z działalności gospodarczej przedawniają się co do zasady po trzech latach, z końcem roku kalendarzowego (art. 118 k.c.). Należność za prace sprzed kilku sezonów może być już zagrożona.
Napisz maila albo zadzwoń. Odpowiemy, od czego zaczniemy i ile to potrwa. Prowadzimy też sprawy klientów z miejscowości: Rewal, Niechorze, Pobierowo, Nowogard i Kamień Pomorski.