Ruciane-Nida: spory o przewóz i dostawy
Gmina Ruciane-Nida leży w powiecie piskim, wśród jezior i lasów Mazur. Większość lokalnych firm działa w turystyce i usługach, a transport jest dla nich sprawą dostaw: łodzi i sprzętu wodnego, wyposażenia ośrodków, towarów do sklepów i restauracji.
Spory, które z tego wynikają, mają swoją specyfikę. Łódź lub pomost dostarczono uszkodzone i trzeba ustalić, czy szkoda powstała w transporcie, czy wcześniej. Sprzęt przyjechał po rozpoczęciu sezonu, a firma straciła rezerwacje. Przewoźnik dowiózł towar na miejsce, które okazało się trudno dostępne, i żąda dopłaty, której nikt nie uzgadniał.
Zgłaszają się też miejscowi przewoźnicy, gdy klient nie płaci za kursy wykonane w sezonie. Zdarzają się sprawy po kontrolach drogowych pojazdów i przewozy zagraniczne, w których stosuje się konwencję CMR.
Jak pomagamy firmom z okolic Rucianego-Nidy
Przy uszkodzonej dostawie sprzętu najpierw ustalamy, kto był stroną umowy przewozu. Jeśli firma z Rucianego-Nidy kupiła łódź z dostawą, jej partnerem jest sprzedawca. Jeśli sama zamówiła transport, odpowiada przewoźnik. To rozróżnienie wpływa na treść każdego pisma.
Przy opóźnieniu sprawdzamy, czy termin dostawy był wiążący i czy strony przewidziały karę umowną lub inne skutki spóźnienia.
Terminy mają tu duże znaczenie. W przewozie obowiązują przepisy szczególne, które mogą wymagać szybkiej reakcji i przewidywać inne terminy niż ogólne trzy lata przedawnienia roszczeń z działalności gospodarczej (art. 118 k.c.).
Jeżeli sprawa trafi do sądu, spór przedsiębiorców w zakresie ich działalności jest sprawą gospodarczą (art. 458² § 1 pkt 1 k.p.c.). Powód powołuje w pozwie wszystkie twierdzenia i dowody (art. 458⁵ k.p.c.), więc dokumentację szkody zbieramy od pierwszego dnia.
Współpraca z kancelarią w Gdańsku z odległości 210 km
Ruciane-Nida leży około 210 km w linii prostej od kancelarii przy al. Grunwaldzkiej 87/91 w Gdańsku. Przy takiej odległości współpraca odbywa się zdalnie, a przedsiębiorca nie musi odrywać się od sezonu, żeby sprawa toczyła się dalej.
Rozmawiamy telefonicznie albo przez wideo, także wieczorem po wcześniejszym uzgodnieniu. Zdjęcia uszkodzeń, faktury i korespondencję przyjmujemy mailem. Projekty pism wysyłamy klientowi do akceptacji i dopiero potem nadajemy je do drugiej strony.
Spotkanie w Gdańsku jest możliwe, na przykład po sezonie. Na rozprawy jeździ adwokat prowadzący sprawę, Jan Suchanek albo Jakub Stramski. Przedsiębiorca z Rucianego-Nidy przyjeżdża do sądu tylko wtedy, gdy jest to konieczne, i dowiaduje się o tym wcześniej.
Co przygotować na początek
Gdy dostawa przyjechała uszkodzona, zrób zdjęcia przed rozładunkiem i w jego trakcie, wpisz uwagi na dokumencie dostawy i zachowaj opakowanie. Do rozmowy z nami przygotuj:
- zamówienie lub umowę sprzedaży z dostawą albo zlecenie transportu,
- dokument dostawy z adnotacjami,
- zdjęcia sprzętu i miejsca rozładunku,
- korespondencję ze sprzedawcą lub przewoźnikiem,
- informację o utraconych rezerwacjach, jeśli opóźnienie spowodowało straty.
Przewoźnik dochodzący frachtu przygotowuje zlecenia, potwierdzenia dostaw i faktury. Wyślij dokumenty mailem albo zadzwoń, żeby umówić rozmowę. Po ich przejrzeniu powiemy, do kogo kierować roszczenie i jaki termin trzeba mieć na uwadze. Prowadzimy też sprawy w okolicznych miejscowościach: Pisz, Mikołajki, Mrągowo, Szczytno i Biskupiec.